Katalogi santoemmy po polsku.
Santoemma-katalog główny.
Santoemma-żywność.
Wiele osób szuka w sieci informacji na temat części zamiennych do urządzeń Santoemmy. Mając dostęp do większości DTRek Santoemmy publikujemy je dla użytkowników tych urządzeń. Kliknij na interesujący Cię model urządzenia.

Chcemy by nasz blog związany nie tylko z tematyką czyszczenia był otwartą platformą. Jeśli masz jakiś pomysł co można byłoby zmienić lub dodać. Może masz coś ciekawego do napisania związanego z tematyką czyszczenia. Chcesz się pochwalić swoimi osiągnięciami, efektami pracy. Napisz do nas. To miejsce stworzone przez profesjonalistów, dla profesjonalistów. Nie będziemy się tutaj rozpisywać jak prać tapicerkę samochodową, oraz wyższości puzzi nad innymi ekstraktorami.
Postanowiliśmy że wyślemy naszą nową modelkę w plener, a tam zrobimy jej sesję rozbieranych zdjęć. Myjka spalinowa 350 bar, czeka na odbiór. Mamy nadzieję że urządzenie będzie bezawaryjne, i klient wkrótce zamówi następne urządzenie.
Kto z nas nie spotkał się z problemem zasysania wody przez turbinę w naszym ekstraktorze? Otóż jest na to bardzo prosty sposób. Zasada działania oparta jest o pływak, który podnosząc się przy wysokim poziomie brudnej wody w zbiorniku, zamyka otwór ssący. Chroni to dość drogie turbiny przed zassaniem wody.
Santoemma Sabrina w promocyjnej cenie dostepna tylko u nas. Cena za ekstraktor z ssawka podłogową 2828,78 zł brutto. Sprzęt przedstawiany był wcześniej na łamach naszego blogu.
W tej chwili pralnia dywanów firmy Cleanex z Olsztyna posiada najmocniejszy ekstraktor do prania dywów.
http://www.cleanex-olsztyn.pl/
Wkrótce opis.
Pierwszy polski surface cleaner z odsysem wody 350 bar. Wkrótce będziemy mogli pochwalić się naszą przystawką do czyszczenia np kostki brukowej. Urządzenie specjalnie zbudowane z myślą o czyszczeniu dość specyficznej powierzchni jaką jest kostka brukowa. Duża ilość przerw pomiędzy kostkami sprawia że czyszczenie kostki do najczystszych nie należy. Nasze urządzenie po wstępnych testach doskonale sobie radzi z odbieraniem dużej ilości brudu. Zdjęcia nie najlepszej jakości wykonane aparatem. 
Tym razem wzieliśmy do warsztat najtańszy ekstraktor Truvoxa. Sprzęt dotarł do nas w kolorowym dość pokaźnym pudle, zdecydowanie większym niż wskazywałaby na to wielkość ekstraktora. Jak przystało na najtańsze urządzenia Truvoxa, także i Lite produkowany jest w Chinach. Droższe urządzenia Truvoxa produkowane są w Wielkiej Brytanii, a ich jakość wykonania jest zdecydowanie lepsza. Po otwarciu kartonu naszym oczom ukazuje się sprytny mały ekstraktor, oraz komplet akcesoriów do prania dywanów i tapicerki ( mała ssawka do tapicerki, oraz ssawa podłogowa ). Sama budowa ekstraktora przypomina sprzęt Karchera, mamy zatem wiaderko bardzo łatwe do opróżniania brudnej wody, zbiorniczek do środka niwelującego pianę. Ekstraktor spoczywa na czterech kółka dwoch wiekszych z tyłu, oraz dwu mniejszych z przodu maszyny. Górna pokrywa ekstraktora zamykana jest za pomocą klamr, pomysł podobny jak w urządzeniach Santoemmy. Mała ssawka do tapicerki w całości wykonana jest z przezroczystego plastiku, także doskonale widać zasysaną wodę.
Na górze ssawki mamy okienko pozwalające na regulowanie siły ssania ekstraktora. Ssawki Santommy wykonane są znacznie solidniej, niestety nie ma ich na wyposażeniu maszyn i trzeba je dokupywać oddzielnie. W przypadku Truvoxa za cenę 1999 zł brutto otrzymujemy kompletne urządzenie gotowe do prania dywanów, wykładzin i tapicerek, na bardzo skromny początek wystarczy lub dla osób zajmujących się tematyką prania sporadycznie. Za ekstraktor o lepszych parametrach musimy na chwilę obecną zapłacić minimum 3250 zł brutto.
Krzysztof Ołdak Clean&Care
Witamy mamy przyjemność zaprezentować przystawkę do czyszczenia kostki brukowej wykonanej przez OSTECH.

A tutaj pokaz siły ssania w małej sabrinie. Na filmie pokazane moje urządzenie używane do usług w firmie.
Mały ekstraktor
Od małego ekstrakto
ra zaczynamy zazwyczaj przygodę z praniem tapicerek samochodowych, dywanów, czy wykładzin. Jest to zazwyczaj pierwsze urządzenie o jakim myślimy kiedy chcemy zająć się praniem na poważnie. Dobór odpowiedniego sprzętu bywa bardzo istotny, to od niego zależy nasza wydajność, oraz jakość świadczonych usług. Ja także zaczołem swoją działalność od najmniejszego ekstraktora Santoemmy po dwóch latach mogę stwierdzić że jest to najlepszy mozliwy wybór w tej cenie. Podczas używania tego sprzętu wykończyłem dwie turbiny, połamałem dwa kółka. Turbiny w nowych sabrinach mają 1600 watt mocy oraz generują siłe ssania na poziomie 3000 mm ssania słupa wody. Najlepszy wynik wśród ekstraktorów tej klasy cenowej. Turbina jest całkowicie rozbieralna i można ja serwisować samemu przy odrobinie umiejętności manualnych. Najczęstszą usterką jest uszkodzenie górnego łożyska w turbinach. Turbina w przypadku zassania wody wyrzuca wodę bocznym otworem wyrzutowym. Po kilkunastu takich operacjach praca turbiny zaczyna być słyszalna, szczególnie kiedy wyłączymy silnik i turbina jeszcze kręci się przez kilka sekund. Jeśli w tym czasie usłyszymy charakterystyczny odgłos ocierania, to jest to znak że powinniśmy wymienić górne łożysko turbiny i to jak najszybciej. Turbina w santoemmie to dość droga przyjemność, jest znacznie droższa niż turbina od puzzi, wiec powinniśmy dbać o nią by służyła nam jak najdłużej. Wkrótce wprowadzimy do sprzedaży specjalny system, zapobiegający przypadkowemu zassaniu wody przez ekstraktor. Pracując na małej sabrinie brakowało mi nieco większego ciśnienia natrysku, jest ono i tak wyższe niż w przypadku konkurencji, ale warto byłoby mieć więcej. Sabrina Maxi posiada już pompkę która generuje 9 bar i posiada tę samą turbinę co mała sabrina, ale jest zedcydowanie większa od małej sabriny, i codzienne bieganie z nią po mieszkaniach do specjalnie przyjemnych nie należy. Z odrobiną swoich umiejętności zaaplikowałem pompkę od maxi do małej sabrinki, następnie pokazałem swój pomysł Santoemmie, i powstało urządzenie Sabrina + Clean&Care. Pompka 9 bar jest zdecydowanie większa od tej montowanej standartowo, dlatego niezbędne było zbudowanie odpowiedniej „budki lęgowej” żeby zakryć pompkę. Samo urządzenie spisuje się idealnie, jest lekkie i bardzo mocne, posiada zbiorniki po 14 litrów i nadaje się idealnie jako podstawowy sprzęt. Proszę zwrócić uwagę iż pomki 9 barowe oprócz santoemmy stosowane są w urządzeniach o wartości przekraczających 10 000 zł.
Krzysztof Ołdak

Pomysł na powstanie firmy Ostech zrodził w zasadzie przypadek. Firma Clean&Care z Wołomina traktowała czyszczenie kostki raczej jako usługi poboczne, do momentu kiedy trafiliśmy na tzw zlecenie wyzwanie. Wtedy tradycyjne metody czyszczenia kostki brukowej zawiodły nas, sprzęt który posiadaliśmy okazał się nieskuteczny i mało wydajny. Zrodził się wtedy pomysł na
kupno maszyny dużo bardziej wydajnej, rozważaliśmy wtedy zakup agregatu 500 bar. Niestety ceny zakupu takiej maszyny mocno przerosły nasze możliwości finansowe. We współpracy z Jarkiem Sapułą postanowiliśmy że zbudujemy sobie taką maszynę sami na nasze potrzeby. Na efekty naszej współpracy nie trzeba było długo czekać, po trzech tygodniach od zrodzenia się naszego pomysłu mieliśmy już odpowiedni agregat na placu boju. Kolaż z lewej strony przedstawia pierwszy agregat OSTECH 500D/15 z silnikiem diesla od samochodu VW POLO 1.4 oraz agregaty z 2010 OSTECH 350B/17 z silnikami spalinowymi. Na początku byliśmy pełni obaw o bezawaryjność naszej maszyny, jednak jak się później okazało bezzasadnie. Pierwszy agregat Ostechu pracuje bezawaryjnie już rok czasu. Nasza maszyna jest bezkonkurencyjna jeśli chodzi o koszty związane z utrzymaniem, tak duży silnik pozwala na bardzo ekonomiczną pracę. Niestety posiada jedną istotną wadę z punktu widzenia firm jednoosobowych. Duże rozmiary i waga wymagają do jej załadunku sporego samochodu, oraz przynajmniej dwu osób do jej obsługi. Postanowiliśmy że zbudujemy równie mocny agregat, ale na tyle mały żeby zmieścił się do auta typu kombi, oraz na tyle lekki żeby do samochodu mógł ją wprowadzić jeden operator. Do budowy ram użyliśmy stali kwasoodpornej zdecydowanie droższej od zwykłej stali, oraz zdecydowanie twardszej. W tej dziedzinie nie uznawaliśmy kompromisów, nasz sprzęt musi dzielnie służyć przez wiele lat. Rama ze stali kwasoodpornej w porównaniu ze zwykłą stalą posiada wiele zalet. Przez długi czas nie pokrywa się korozją, w przypadku otarć można miejsce uszkodzone wypolerować i w tym miejscu rama dalej wygląda jak nowa. Jednostki napędowe użyte przy budowie naszych agregatów zapalane są z kluczyka, a także w przypadku rozładowania akumulatora poprzez linkę. Altenator zapewnia stałe ładowanie akumulatora, oraz zapewnia możliwość podłączenia podgrzewacza wody, co w przypadku używania maszyn tam gdzie nie mamy dostępu do sieci elektrycznej bywa zbawienne. Należy pamiętać iż podgrzewacze wody do swojej pracy potrzebują oprócz paliwa, które podgrzewa wodę w wężownicy, także prąd do zasilania termostatów, wentylatórów etc. Krzysztof Ołdak